Masterchef

Martyna Chomacka, Masterchef

O realizacji marzeń słów kilka

Pisząc ten post, już wiecie, że lecę do Singapuru. Jestem w TOP 5 najlepiej gotujących kucharzy amatorów 7 edycji polskiego Masterchefa. Mało tego, byłam na tyle bezczelna, że wygrałam konkurencję decydującą o wyjeździe tego sezonu, mimo że podałam jedno danie mniej, niż powinnam. Wiedziałam, że będzie się działo po tym odcinku i tym razem jakoś nawet mnie to nie zaskoczyło i nie przeraziło.
Martyna Chomacka, Masterchef

MasterChef, odcinek #7 – sen grzybiarza

Przygaszone światła w kolorze fioletu, szklane gablotki, a w nich instalacje niczym lasu z Alicji w Krainie Czarów. Szczerze powiem, że dział zajmujący się scenografią w Masterchefie naprawdę się popisał. Te kompozycje były przepiękne!
Martyna Chomacka Beach Pliz Masterchef

MasterChef, odcinek #2 – walka o czternastkę

Postanowiłam znowu pójść w rybę i szparagi, ryzykując zarzut ze strony jurorów, że znowu używam tych samych składników. Tym razem pomysł był jednak zupełnie inny. Zamiast francuskiego akcentu poszłam w daleką Azję. Do tego assiette z kokosa i kalafiora, ponieważ chciałam by każdy z tych produktów, był pokazany w kilku wersjach.
Martyna Chomacka - BeachPliz

Dlaczego się zgłosiłam do Masterchefa?

Może zacznę od ogłoszenia. Właśnie tym postem otwieram serię na swoim blogu poświęconą tylko i wyłącznie relacjom z programu MasterChef. Jeżeli jesteście ciekawi jak to wygląda od środka, co czułam w trakcie danej konkurencji, oraz jak to jest, kiedy znajdziesz się po drugiej stronie, zapraszam do śledzenia bloga.