Tydzień Śniadań – Bahn Mi z boczniakami teryaki

Tydzień Śniadań - Bahn Mi - przepis

Kanapka Bahn Mi to idealna fuzja Wietnamu i europejskich wpływów.

Jest echem, jakie zostawili po sobie francuscy kolonizatorzy, przyjeżdżając do tego kraju, stąd obok typowo azjatyckich składników pojawiają się takie elementy jak pszenna bagietka, czy majonez.

Zazwyczaj się ją podaje z lokalnymi pasztetami z podrobów, smażonym tofu, ostrym mielonym mięsem, piklami, kolendrą czy kurczakiem i mnóstwem ziół.

U mnie dzisiaj w wersji wege, z żółtym serem obok boczniaków w sosie teryaki. Zaufajcie. Będzie pysznie!

Ja osobiście fanką kanapek na śniadanie nie jestem. To zupełnie nie moja bajka. Ich smak wydaje mi się być raczej nudny i przewidywalny a sam chleb zapychający. Dlatego, gdy myślę o królowej kanapek, w głowie pojawia się inspiracja z Wietnamu. Tutaj poza pszenną bagietą, (bo w Polsce ciężko jest dostać pieczywo pszenno-ryżowe, zazwyczaj wykorzystywane do tego przepisu), możemy także przemycić całe mnóstwo warzyw i wyrazistych smaków. To taka śniadaniowa kanapka na sterydach!

 

ZACZYNAMY!

 

Tydzień Śniadań - Bahn Mi - przepis

Bahn Mi- przepis:

  • bagietka dobrej jakości
  • opakowanie boczniaków
  • sos sojowy
  • miód
  • limonka
  • domowy majonez (ja daję całe jajko, olej rzepakowy, cytrynę, musztardę rosyjską, sól i pieprz)
  • sos sriracha
  • żółty ser, ja lubię używać tu ostrego cheddara albo gruyere
  • jajka
  • masło klarowane
  • kolendra
  • sezam
  • piklowana rzodkiewka (przepis na nią jest zamieszczony w poście o śniadaniowym Wege Bowl)
  • kiełki (bo warzyw nigdy za wiele)

Najpierw zaczynamy od zapiklowania rzodkiewki. Robimy zaprawę octową i wrzucamy do niej pokrojoną w plasterki rzodkiewkę na przynajmniej 30 minut. Idealnie sprawdzi się tutaj także piklowana marchewka. Nada również przyjemnej chrupkości daniu.

W międzyczasie na rozgrzaną patelnię z łyżeczką masła klarowanego wrzucamy boczniaki, NIE kroimy ich na małe kawałki. Część może nawet pozostać w całości. Podlewamy je obficie sosem sojowym. Wlewamy mniej więcej 3-4 łyżki, w zależności od ilości grzybów i mocy naszego sosu. Kiedy sos się zredukuje, dolewamy mniej więcej łyżkę miodu. Finalna glazura boczniaków ma być słodko – słona. Łącznie po 4-5 minutach smażenia całość skrapiamy dość obficie limonką.

Na patelni obok rozgrzewamy odrobinę masła i wlewamy na nią dwa rozbełtane w miseczce widelcem jajka z małym chlustem sosu rybnego i szczyptą chili. Smażymy chwilę i odwracamy łopatką. Omlet nie ma być wysuszony na wiór, tylko ścięty.

Siekamy kolendrę. Prażymy przez chwilę na patelni sezam.

Rozkrojoną bagietkę z serem wkładamy do piekarnika nagrzanego na 180-200 stopni i pieczemy do chwili kiedy ser się rozpuści.

Podanie:

Tak przygotowaną bagietkę smaruję w środku majonezem, na niego kładę omlet, na omlet boczniaki w glazurze teryaki. Wszystko polewam sosem sriracha, posypuję kolendrą i sezamem, kropię sokiem z limonki i na górę kładę plastry piklowanej rzodkiewki. Jeśli jest jeszcze miejsce w bułce, wypełniam je kiełkami oraz posypuję czarnym czosnkiem dla podkręcenia temperamentu dania.

 

GOTOWE!

 

Tydzień Śniadań - Bahn Mi - przepis

 

Po co zawsze jest jeść taką samą kanapkę z serem, skoro w tym temacie także można poeksperymentować ;).

Jeśli jesteście ciekawi innych moich propozycji z tygodnia śniadań, ZAPRASZAM TUTAJ!

 

SMACZNEGO!

Zostań ze mną