Urodzinowy fondant czekoladowy ze słoną praliną dla Michela

Fondant Czekoladowy, Martyna Chomacka

Uwaga! Jeżeli jesteście fanami takich przepisów, to się skupcie, ponieważ to jeden z moich ostatnich tego typu na blogu.

Ja wiem, że ten deser jest przepyszny. Michel go pokochał, Magda Gessler powiedziała, że ma idealny balans i nie czuć mało przyjemnej goryczy kakao. Ania Starmach poprosiła, abym zapamiętała datę jej urodzin i zrobiła identyczny w dniu jej święta.

 

Naprawdę mi to schlebia ale…

 

Ja latami uczyłam się jak eliminować cukier ze swojej diety, razem z mąką pszenną i laktozą. Prawda jest taka, że gdy się dowiedziałam o tym, że dostałam się do castingu programu Masterchef pobiegłam po pierwszy od lat worek mąki i cukier puder oraz kryształ. W domu był tylko erytrytol i miód mojej mamy, który używałam na przeziębienia i czasem do marynat. Tyle.

Uważam, że można robić pyszne, satysfakcjonujące desery nie używając produktów, które sprawiają, że Wasza insulina jest tak wywindowana do góry i tworzą się nowe stany zapalne. Kolejne słodkości będą w wersji Fit Paleo, tak więc szykujcie się!

Dobra, koniec antyreklamy!

Ten deser jest aksamitny w środku, czekolada lekko płynna, głęboka, satysfakcjonująca. Pralina karmelowa lekko chrupie, ma słono wytrawny posmak, balansuje idealnie słodycz…

 

Jeśli także świętujesz coś pięknego, jeżeli masz ochotę powiedzieć komuś, że go kochasz, jeżeli czujesz, że musisz zjeść coś słodkiego, bo zaraz Cię rozniesie, ten deser jest dla Ciebie!

 

Fondant Czekoladowy – przepis:

( 2 duże kokilki do sufletów)

Fondant:

  • 2 jajka
  • 65 gramów czekolady gorzkiej dobrej jakości
  • 45 gramów masła
  • 30 gramów cukru pudru, oraz odrobina do dekoracji
  • 25 gramów mąki pszennej, typ 450

Słono – słodka pralina orzechowa:

  • 1/3 szklanki cukru
  • pistacje i nerkowce, lub te orzechy, które najbardziej lubicie
  • duża szczypta soli
  • 4 łyżki wody

Fondant Czekoladowy, Martyna Chomacka

Najpierw robimy karmel.

Do małego garnka o grubym dnie wsypujemy cukier i wlewamy wodę. Podgrzewamy na małym ogniu czekając, aż cukier zacznie się topić i brązowieć. Nie mieszamy! Ewentualnie delikatnie przechylamy garnek, by sprawdzić, czy karmel ma już właściwy kolor. Jeśli tak, dosypujemy jedną lub dwie szczypty soli, wrzucamy orzechy i od razu wylewamy na papier do pieczenia. Odstawiamy do ostygnięcia.

Następnie zajmujemy się fondantem.

Metalową miskę stawiamy na kąpieli wodnej. Wrzucamy do niej czekoladę oraz masło. Czekamy aż zupełnie się rozpuszczą.

W tym czasie ubijamy 2 jajka mikserem tak puszyście, jak to tylko możliwe i dodajemy etapowo 30 gramów cukru. Następnie delikatnie wprowadzamy mąkę i najlepiej sylikonową szpatułką mieszamy tak, by masa nie opadła i by nie było grudek.

Na koniec dodajemy rozpuszczone masło z czekoladą i całość wlewamy do natłuszczonych masłem kokilek. Pieczemy 7-8 minut w temperaturze 200 stopni z termoobiegiem.

Podajemy z pokruszoną praliną i odrobiną cukru pudru.

 

Jeżeli chciałbyś się dowiedzieć czegoś więcej o odcinku, z którego pochodzi ten przepis, zapraszam TUTAJ.

A jeżeli chcesz poznać inne moje przepisy, wejdź TU.

 

Talerz na którym podaję swój fondant jest autorstwa Aoomi Design Studio. Czy nie jest piękny?

 

SMACZNEGO! I pięknego dnia!

 

 

Zostań ze mną